*
nie, wcale nie jestem zazdrosny jak widzę Cie z nim,
po prostu rozpierdala mnie od środka.
*
I wyszła razem z nim. Poszła go odprowadzić. Coś się ze mną dzieje od wewnątrz gdy widzę ich razem. Są osobno a jednak razem. Znam Marco i wiem jaką ma słabość do dziewczyn. Nigdy żadnej nie zranił, ale nie potrafię dopuścić do siebie myśli że ich oboje mogłoby coś łączyć. Coś więcej niż przyjaźń. A jeśli ona będzie z nim szczęśliwa? Wtedy ja będę nieszczęśliwy. Myśląc cały czas o tej dwójce nie spostrzegłem że obok mnie pojawiła się moja narzeczona. Wyrwałem się z tego transu, pożegnałem wszystkich i razem z Anią i Wojtkiem wyszliśmy na zewnątrz. Teraz nie chciałem tu być. Nie chciałem tego widzieć. Nie chciałem na to patrzeć. Stała oparta o jego samochód, jak zwykle uroczo się uśmiechając, a Marco obejmował ją w talii coraz bardziej się do niej zbliżając. Ten widok doprowadzał mnie do szaleństwa. Nie mogłem pozwolić na to aby blondyn ją pocałował i chrząknąłem, dając im do zrozumienia że nie są już sami. Odwrócili się w naszą stronę i gwałtownie odsunęli od siebie. Weronika się zarumieniła i zapewne speszyła, że byliśmy świadkami ich zbliżenia się do siebie. Marco otworzył drzwi do samochodu, ale za nim do niego wsiadł coś wyszeptał jej do ucha, na co ta zachichotała i pocałowała go w policzek na pożegnanie. Byłem tak wściekły, że mało brakowało a podszedłbym do niego i coś mu powiedział. Ale pojechał a Wera tylko mu pomachała i ruszyła w naszym kierunku. Nie zdołała wejść do środka gdyż została zatrzymana przez Szczęsnego.
- Werka, co to miało być?- zapytał bramkarz Arsenalu
- Nie wiem o czym mówisz. A ciebie Robert gardło boli? Jak tak to lepiej idź do lekarza- powiedziała z sarkazmem. Zapewne miała mi za złe że im przerwałem
- Wera, poznaj Anię, narzeczoną Lewego- powiedział Wojtek wskazując na moją ukochaną. Dziewczyny podały sobie ręce i brunetka weszła do domu zostawiając naszą trójkę.
*
To było dziwne uczucie. Gdy dzieliły nas tylko milimetry poczułam " motyle w brzuchu " . Nie wiem co on miał w sobie ale sama jego obecność obok mnie przyprawiała mnie o zawroty głowy. Miałam do niego słabość. Nie potrafiłam oderwać od niego wzroku. Jego uśmiech, spojrzenie sprawiały że wszystko przestawało dla mnie istnieć i liczył się tylko on. Miałam za złe Robertowi za to co zrobił. Mógł sobie odpuścić, ale nie. Pewnie nie mógł znieść faktu że jego przyjaciel po zaledwie kilu dniach znajomości stał się dla mnie tak ważny. Weszłam do domu i udałam się do kuchni gdzie Agata przygotowywała posiłek.
- Marco już pojechał?- zapytała mnie wyrywając z zamyśleń o blondynie (znowu o nim myslę!)
- Tak, tak, a co?
- Nie nic, myślałam że jeszcze zostanie. Jeśli nie ze względu na chłopaków to na ciebie- spojrzałam na nią pytająco a ta się uśmiechnęła krzątając sie pomiędzy kuchennymi szafkami
- No co tak na mnie patrzysz? Polubił cię i ty jego chyba też
- Lubię go ale nic więcej
- O kim tak rozmawiacie?- dobiegł do mnie głos Wojtka siadającego obok mnie- Czyżby o Marco? Wera chcesz mi coś powiedzieć?
- Co wy chcecie wszyscy ode mnie? Jesteśmy znajomymi i nic więcej!- powiedziałam unosząc głos i wstałam od stołu kierując się do mojego tymczasowego pokoju. Będąc na schodach usłyszałam jeszcze Szczęsnego
- Wera może ty się zakochałaś?
- Odwal się Szczęsny!- zawołałam i weszłam do pokoju rzucając się na łóżko.
Teraz to mi pewnie nie dadzą spokoju. Ale między nami naprawdę nic nie ma. Lubię go ale chyba nic więcej. A może faktycznie się w nim zadurzyłam? Bo jak wyjaśnić ciągłe rozmyslanie o nim? Nie, to nie możliwe. To tylko przyjaźń i nic więcej. Leżałam na łóżku rozmyślając o wszystkim, gdy spostrzegłam na moim telefonie nową wiadomość.
Masz jakieś plany na dzisiejszy wieczór? Jeśli nie to co powiesz na wspólny wypad do kina. Taki koleżeński? Mam nadzieję ze się zgodzisz. Marco ;)
Po przeczytaniu wiadomości poczułam zawiedzenie. " Koleżeński ". Nie wiem co ja sobie wyobrażałam. Znamy się kilka dni a już myślałam że będzie razem. A jeszcze przed chwilą uświadamiałam sobie ze on nic dla mnie znaczy. Jest tylko kolegą. I tak to jest krótkotrwała znajomość, bo przecież niedługo wracam z Wojtkiem do Londynu. Odpisałam że się zgadzam i że wieczorem będę na niego czekać. Przyjaźń... pewnie tylko to...
*
Wróciliśmy z Anią do domu. Oboje byliśmy wobec siebie chłodni. Położyłem się na łóżku w sypialni i cały czas rozmyślałem o tym czego byłem świadkiem.Brakuje mi jej tak bardzo. Zraniłem, chociaż kochałem, pozwoliłem jej odejść, nie walczyłem o nią. Teraz poznaje smak najgorszego uczucia jakie istnieje - nienwiść do samego siebie. To jest najgorsze uczucie jakie człowiek może doświadczyć. Leżałem wspominając chwile spędzone obok uroczej dziewczyny. Czasy gdy przychodziła do mnie na mecze, treningi. Jak się uśmiechała. To jak się rumieniła gdy ktoś ją komplementował. Była zwykłą dziewczyną która kochała za to kim się jest, a nie za to co się posiada. Gdy tak sobie wspominałem dawne czasy, obok mnie usiadła Anka.
- Nie chciałbyś mi czasem o czymś powiedzieć?- zapytała poprawiając swoją fryzurę
- O czym?- zapytałem udając ze nie wiem o co chodzi
- Nawet nie o czym , a o kim. Możesz mi powiedzieć kim jest ta cała Weronika?
- Nikim, to znaczy nikim ważnym
- Skoro nikim ważnym to dlaczego nie mogłeś oderwać od niej wzroku?!
- Przesadzasz
- Nie, nie przesadzam! Co cię z nią łączy albo łączyło i dlaczego nie chce cię znać?!
- Nic mnie już z nią nie łączy, właściwie nigdy nie łączyło! Zrobiłem coś głupiego, skrzywdziłem ją i przez to straciłem jej zaufanie. A ty przestań być tak chorobliwie zazdrosna o wszystkie dziewczyny jakie znam!- wykrzyczałem zdenerwowany i wyszedłem z naszego domu. Założyłem kaptur aby nikt mnie nie poznał i poszedłem do parku...
*
kolejny rozdział do Waszej oceny. jak na razie trochę nudne to wszystko ale nie chcę przechodzić od razu do rzeczy. widzę po komentarzach że część osób chce aby Weronika była z Robertem część z Marco. sama nie wiem jak to będzie, zobaczę co mi przyjdzie do głowy ...
PS. do osoby która widocznie nie przepada za moim opowiadaniem. jestem w stanie przyjąć krytykę, ale krytykę odnośnie opowiadania a nie mojej osoby. nie zamierzam czytać jak ktoś mnie obraża i wyzywa! jeśli Ci się nie podoba to nie czytaj. jeżeli jeszcze raz się coś takiego powtórzy po prostu usunę bloga i tyle. I jeśli zamierzałaś mnie zdołować to brawo bo Ci się udało. Nikt mnie jeszcze tak nie obraził . Brawo!
Boski ;* Czekam na następny ;*
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie :D
http://ona-i-on-na-zawsze-razem.blogspot.com/
http://nie-ma-ciebie-i-mnie.blogspot.com/
Pozdrawiam ;*
na serio bardzo ciekawy rozdział! widać, że Marco zaangażował się w znajomość z Werą. to dobrze! bo przynajmniej dzięki niemu dziewczyna oderwie się od Roberta. Aga już coś podejrzewa. niedobrze! czekam na kolejny z niecierpliwością!
OdpowiedzUsuńZajebisty rozdział <3 I proszę tylko nie usuwaj bloggaaa jest taki SUPER <3
OdpowiedzUsuńPs. Nie zwracaj uwagi na takie głupie komentarze po prostu ktoś ci zazdrości takich genialnych rozdziałów <3
.
Genialny rozdział, zresztą jak każdy inny. Aj ten Lewy. Boli go gardełko?? Hahaha. Uśmiałam się jak to czytałam :D Masz świetne pomysły. Nie przejmuj się opinią innych. Zazdroszczą Ci pomysłu i tyle. Nie usuwaj bloga. Ja sama niedawno też przeczytałam kilka niemiłych komentarzy skierowanych do mnie. Początkowo to się troszkę załamałam, ale uświadomiłam sobie, że są też osoby, które chętnie czytają mój blog. Dla nich warto pisać dalej. Nie znam Cię za dobrze, ale mam przeczucie, że jesteś wspaniałą dziewczyną. Masz wielką wyobraźnię, co jest twoją zaletą. Nigdy się nie poddawaj i nie daj sobie wmówić jakiś wrednych, głupich bredni. Ja Cię luuuubię i zapewne wiele osób także. Pozdrawiam. Buziaki :******** ♥
OdpowiedzUsuńKocham taki bulwers <3 Jak dla mnie jesteś mistrzem i masz wielki talent! :) Czekam na następny! A i nie usuwaj bloga bo jakiś 'ułomny' człowiek powiedział jakąś durnotę na poczekaniu.. Jak dla mnie jest świetnie! ;)
OdpowiedzUsuńświetny rozdział. czekam na kolejny doskonały rozdział.Mam nadzieję że Weronika będzie z Marco. :**
OdpowiedzUsuńHej!! No coś ty nie słuchaj tej osoby bo jest beznadziejna do sześcianu. Ja nie rozumiem czegoś takiego!! Jak można kogoś obrażać za to że ma talent!! Widać ta osoba nie ma, ale to powinna się cieszyć ,że czyta takie wspaniałe opowiadanie bo naprawdę warto!! I nie przejmuj się!! Jak dla mnie ten blog jest wapniały i nie usuwaj go!! Nie wiem co ona CI takiego napisała,bo usunęłaś, ale nie ma wyczucia taktu!! Powiem szczerzę NIECH SIĘ WALI!!
OdpowiedzUsuńPiszesz naprawdę fantastycznie i zazdroszczę Ci takiego daru. I jak możesz to uśmiechnij się i nie załamuj się bo naprawdę nie warto.
A rozdział jak zwykle fantastyczny :) czekam na kolejny :*
Pozdrawiam ;**************
Myślałam że może ona być z Marco ale bardziej jak dla mnie pasuje do Roberta !! :* PS.Nie przejmuj się nimi oni po prostu ci zazdroszczą fajnego bloga !! <3 ♥
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ! ♥
nie przejmuj się takimi ludźmi, to się nazywa zazdrość !
OdpowiedzUsuńa rozdział świetny ! <3 czekam na kolejny :D
szczerze mówiąc to ona pasuje mi zarówno do Marco, jak i do Roberta.. jestem bardzo ciekawa co z tego wyjdzie, choć nie ukrywam, że z przyjemnością przeczytałabym, że Weronika wybaczyła Lewemu i wszystko by się między nimi układało.. ale dla mnie nieważne jak to zrobisz, i tak będę uwielbiała Twojego bloga! tak jak już pisałam przedtem, według mnie masz przeogromny talent! i już zawsze będę Ci to powtarzać ;> jeśli chodzi o tę sprawę.. ja też nie wiem co tam było i wcale nie dociekam. chyba nie chcę mieć styczności z człowiekiem, który nie potrafi poradzić sobie ze swoją zazdrością. głowa do góry, będzie dobrze! nie powinnaś w ogóle przejmować się czymś takim. WALCZ o to, do czego już doszłaś i NIGDY się nie poddawaj! nawet wtedy, kiedy wszystko będzie nie tak.. sztuką jest się po tym podnieść, dlatego też staraj się to zrobić, a wszystko się ułoży :) wybacz za taki długi ten komentarz, ale nie umiem siedzieć cicho, kiedy osoby, które no nie są mi obojętne są smutne, czy mają gorsze dni.. :> a więc podsumowując: rozdział przegenialny! buziaki! :*
OdpowiedzUsuńSwietny rozdzial,tylko nie usuwaj bloga,bo ten ktos raczej jest zazdrosny o cudowny styl pisania,ktorego on na pewno nie potrafii.
OdpowiedzUsuńOna ma być z Lewym!! Koniec i kropka! A co do rozdziału to poprostu cudowny <3
OdpowiedzUsuńMi się wydaje że jednak z Marco będzie, bo Robert jej zaufania chyba już nie otrzyma. Poza tym nie zasługuje na nią, bo jak widać bardzo ją skrzywdził. Jestem ciekawa co Marco sądzi o Weronice, czy ją ma za przyjaciółkę a może coś więcej? Te pytania ciągle nie dają mi spokoju. Już się przywiązałam do tego opowiadanie. Jest niesamowite. Nie przejmuj się tymi negatywnymi komentarzami o tobie i się nie poddawaj. Oni cię tak obrażają bo ci zazdroszczą moim zdaniem. Mało kto ma taki talent, więc mam nadzieję że jeszcze długo będziesz pisać. Nie poddawaj się! Pozdrawiam ;*
OdpowiedzUsuńMa być z Marco <3 <3
OdpowiedzUsuńCudowny ja szczerze widziałabym ją z Robertem ale to twoja decyzja a opinią ludzi którzy ci zazdroszczą bo tak na pewna jest się nie przejmuj a ty świetnie piszesz i masz talent więc nie usuwaj :*
OdpowiedzUsuńświetny xD nie będę ci pisać z kim ma być, sama zdecydujesz ;)
OdpowiedzUsuńi nie usuwaj tego bloga... nie przejmuj się tymi złośliwymi komentarzami, jest tu o wiele więcej osób którym się to opowiadanie podoba ;3
Nie możesz tego usunąć. I nie przejmuj się jakimś jebanym frajerem który zazdrości ci talentu :)
OdpowiedzUsuńNa początek skomentuje tego hejtera , który Cię obraża...
OdpowiedzUsuńJako iż robisz coś wspaniałego i masz dosyć szeroką 'publiczność', możesz uznać to za jakiś mały sukces , bynajmniej ja tak uważam . A jeżeli odnosisz jakiś sukces, zazwyczaj znajdą się ludzie , którzy zechcą Cię zniechęcić (masło maślane) 'Im bardziej Ci coś wychodzi , tym masz więcej wrogów'. Jeżeli usunęła byś bloga , dała byś mu (jej ) satysfakcję. Więc ja ci zabraniam ! ( :D )
Nie wiem do czego dążyła ta osoba , obrażając Cię ale wiem ,że takie zachowanie jest co najmniej żenujące. Jeżeli coś się nie podoba , okey wyłącz i idź grać w minecrafta ( wnioskuje po zachowaniu ,że to jakiś dzieciak ) Więc ja Ci jeszcze powiem ,abyś nie usuwała opowiadania , przez jakiegoś przychlasta! Masz dużo fanów ( można tak nazwać) i masz hejterów , czyli można stwierdzić ,że jesteś już kimś kto się liczy w tej dziedzinie .
Rozpisałam się...ale chcę Ci uświadomić ,że jesteś wspaniałą osobą i nie należy się przejmować niektórymi ludźmi :)
A teraz do rozdziału :
Dżises Marco kochanyyyy *-* Nie wiem dlaczego,ale wolę aby była z Lewusem :D Zrobisz jak chcesz <3 Z resztą nie ważne z kim będzie skoro Ty i tak opiszesz to świetnie ! Genialny rozdział , powtarzam się ...no trudno :D .
Czekam na następny ! Pozdrawiam :*
U mnie pojawił się nowy rozdział.
OdpowiedzUsuńZapraszam na ————-> my-dreams-world-story.blogspot.com/
Pozdrawiam :-)
P.S. Jeśli chodzi o Twoje opowiadanie to jestem w trakcie nadrabiania zaległości :)
świetny <3
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się tym hejterem , a już napewno nie usuwaj bloga :)
A z kim będzie Wera sama zdecydujesz :D
Pozdrawiam
właśnie nie przejmuj się opinią innych, bo zawsze znajdzie się ktoś kto zazdrości i będzie próbował w zjebany sposób cię zdołować..Głowa do góry i czekam na kolejny super rozdział !
OdpowiedzUsuńpozdrawiam;*
Zacznę od tego, że bardzo przepraszam, że nie skomentowałam ostatniego rozdziału, ale mam wielki zawirowanie w życiu osobistym i cały czas brakuje mi czasu. Oczywiście już wszystko nadrobiłam i nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału. Nigdy nie przejmuj się ludźmi, którzy piszą negatywnie o Twojej osobie, nawet Cię nie znając ;)! Pamiętaj, że Ty w oczach innych jesteś naprawdę wspaniałą osobą! :) Buziaki ;*
OdpowiedzUsuńGenialne Pyska. Piszę z drugiego konta, bo nie chce mi się zmieniać. Pozdrowienia z just-tonight-i-would-fight.blogspot.com
OdpowiedzUsuńGenialny rozdział! <3
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że będzie z Marco :D
Czekam z niecierpliwością na kolejny ;)
A co do tych hejtów, nie przejmuj się! I nawet nie myśl o usunięciu bloga!
Zwyczajnie ktoś Ci zazdrości albo się zwyczajnie nudzi! :>
Pozdrawiam :*
Mi się wydaje, że powinna być z Robertem, ale zrobisz jak uważasz. Pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńFantastyczny rozdział <3
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny :-)
A co do tych hejtów, NIE PRZEJMUJ SIĘ!
Widocznie tą osobę zżera zazdrość.
Nie myśl nawet o usunięciu bloga!
Masz wielki talent!
Boski :D
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny :)
I oczywiście zapraszam do siebie :)))
sen-jak-z-bajki.blogspot.com mile widziane komentarze :P
a ja to bym chciała żeby Weronika była z Marco.. ;D
OdpowiedzUsuńno bo to tak trochę nie fair. Robert niby żałuje, że ją skrzywdził, niby podświadomie i wgl chciałby ją odzyskać a tak naprawdę nic w tym kierunku nie robi, chociaż związek z Anką i tak chyba zaczyna się psuć, chociaż kłótnie, drobne sprzeczki wszedzie się zdarzają.
bloga broń Boże nie usuwaj! krytyką się nie przejmuj. ;)
serdecznie zapraszam na kolejny odcinek te-quiero-para-siempre.blogspot.com i deutsch-herz.blogspot.com ;>
pozdrawiam.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń