piątek, 21 czerwca 2013

Rozdział 20

 *

gdy jesteś obok, jestem szczęśliwsza- Ty jesteś moim całym szczęściem

*

Za godzinę miał się odbyć trening Borussi Dortmund. Kuba pożegnał się z żoną i pojechał na stadion. Mimo że do ćwiczeń było jeszcze sporo czasu, jego celem była rozmowa z Marco Reusem. Niemiecki piłkarz zazwyczaj wcześniej przybywał na SIP. Tak było i tym razem.
- Co ty odwalasz ?- zapytał Błaszczykowski wchodząc do szatni
- Też się cieszę że cię widzę- odparł z sarkazmem Niemiec- O co ci chodzi ?
- O ciebie i Werkę. Dlaczego ją zostawiłeś ?!
- Bo jestem dla niej nikim. Ona wciąż kocha Lewego
- Ta miłość cię już całkowicie zaślepiła. Wiesz baranie jak ona cię kocha ?! Nawet sobie chyba nie zdajesz sprawy  z tego jak przez ciebie cierpi ! - blondyn patrzył na przyjaciela nie wiedząc co o tym wszystkim myśleć
- Płakała przeze mnie ?
- Marco ty baranie ! A co przeze mnie ?! Tak w ogóle dlaczego ją tak potraktowałeś ?
- Ktoś przysłał mi na pocztę ich wspólne zdjęcia. Zdjęcia ich razem, jak Lewy zakłada jej bransoletkę, ona go przytula, więc co miałem sobie pomyśleć na początku?
- Nie sądziłem że ty będziesz w  stanie się tak kiedykolwiek zakochać- zaśmiał się -Rusz teraz dupę i działaj bo czasu nie masz zbyt wiele !- polski piłkarz podniósł znacząco ton głosu by wpłynąć na kolegę z drużyny
- Ale co ja mam zrobić ?- Błaszczykowski wzruszył ramionami- Ona nie chce mnie znać...
- Przyjdź dzisiaj do nas wieczorem.. zrób coś zaskakującego..nie wiem. Myśl Reus !- mężczyźni zakończyli rozmowę bo do szatni zaczęli  schodzić się pozostali piłkarze.


*


Dzisiaj wieczorem mieliśmy sobie urządzić maraton filmowy. Mieli być tylko najbliżsi znajomy, czyli Piszczkowie, Błaszczykowscy, ja no i oczywiście Robert z Anką. Na spotkanie z nim się jednak nie cieszyłam. Po tym co się ostatnio między nami wydarzyło nie miałam zbytniej ochoty przebywać z nim w jednym pomieszczeniu. Ale nie mam wyboru i będę musiała jakoś to przeżyć.
Pomagałam przygotowywać Agacie przekąski na wieczór. Miło nam się przy tym rozmawiało o różnych sprawach. O tych poważnych jak i błahych. Zbliżała się siedemnasta czyli godzina na którą wszyscy byliśmy umówieni.Wszyscy byli jak zawsze punktualnie, nawet spóźnialski Łukasz. Znajomi rozsiedli się w salonie. Jak na mój pech dla mnie pozostało tylko wolne miejsce obok Lewandowskiego.  Nie mając wyjścia usiadłam obok niego. Zaskoczeniem było dla mnie to, iż przyszedł sam.Oglądaliśmy jakąś komedię, ale przez cały ten czas miałam wrażenie że Robert ukradkiem spogląda na mnie. W pewnym momencie było to dla mnie zbyt krępujące więc wyszłam na moment do kuchni.
- Unikasz mnie?- usłyszałam za sobą jego głos. Cichy, subtelny.
- Nie unikam.- odparłam i odwróciłam się w jego stronę. Był tak blisko mnie że czułam jego oddech na skórze- Przyszedłeś sam. Dlaczego ?
- Zerwałem z Anką- mówił ze swobodą, gładząc przy tym mój policzek- Kocham cię..
- Robert, zaczekaj- odparłam gdy ten starał się mnie pocałować- Wiem że dałam ci nadzieję, ale między nami nic nie będzie. Kocham cię ale to nie wystarcza był była z tobą. Chcę być nadal z Marco bo jestem z nim szczęśliwa. Nawet bardzo, jak nigdy wcześniej.
- Też moge ci dać to szczęście
- Ale ja nie chcę dostać go od ciebie, lecz od Marco- widziałam że tymi słowami sprawiłam mu przykrość. Nic na to nie poradzę, że kocham uroczego blondyna. - Wybacz mi- dodałam i wyszłam wracając do reszty przyjaciół. Impreza się rozkręcała, było wesoło, dzięki Jakubowi, który nas rozśmieszał.
- Pójdę otworzyć- odparła Agata gry ktoś zadzwonił do drzwi. Przyszła po chwili w towarzystwie ...Marco. Był jak nie on. Ubrany w czarny elegancki garnitur, z bukietem czerwonych róż. Podszedł bliżej mnie, uklęknął przede mną, wyłaniając twarz zza kwiatów.
- Weronika, wybacz. Błagam. Proszę o drugą szansę- mówił łamliwym głosem, jakby za chwilę miał się rozpłakac- Kocham cie jak nikogo innego
- Reus, wariacie też cię kocham. Bądź już zawsze- wyszeptałam i przytuliłam się do niego. Uniósł mnie i nie puszczał. Brakowało mi tego. Jego uścisków, pocałunków. Jego obecności. Ale to już przeszłość. Znów jesteśmy razem. Znów jesteśmy jednościa..


*

Moje plany, nadzieje właśnie zniknęły. Łudziłem się że jednak będziemy razem, że coś z tego wyjdzie, ale nie. Ostatnie dni dawały mi taką minimalną nadzieję że ona chce tego tak jak ja, ale widocznie nie. Kocha mnie, ale nie tak bardzo by ze mną być.
Widząc ich razem, znów szczęśliwych, tak bardzo zakochanych w sobie, miałem ochotę wyjść. Nie mogłem jednak tego zrobić. Udawałem że jestem szczęśliwy z ich zejścia sie ze sobą, a w rzeczywistości rozrywało mnie od środka.
-  Brawo stary- uściskałem przyjaciela pokazując mu że cieszy mnie zaistniała sytuacja. Podszedłem do Weroniki która rozmawiała z Ewą.- Możemy chwile porozmawiać?- przytaknęła i stanęliśmy w przed pokoju- Kocham cię i dlatego odpuszczę. Ale wystarczy mi jedno twoje słowo i zrobię dla ciebie wszystko, bo ty jesteś dla mnie wszystkim.
- Wiem o tym. Bądź. Tylko o to cię proszę.
- Tylko tyle ?
- Aż tyle-odparła i odeszła. Podeszła do blondyna i złożyła na jego ustach pocałunek. Wszyscy byli uradowani takim widokiem po za mną.


*

Siedzieliśmy w moim pokoju spoglądając na siebie, ale milcząc. Patrzył na mnie z taką nieokiełznaną radością i miłością. Brakowało mi jego obecności. Przybliżył się do mnie.
- Przepraszam za to co zrobiłem. To przez to że cię tak kocham
- Też cię kocham , wiesz o tym. Musimy sobie ufać, pamietaj
- Teraz już wiem- zakończył i zaczął mnie całować. Leżeliśmy przytuleni do siebie, milcząc. Ale my nie musimy nic mówić, bo wiemy co to drugie z nas chce powiedzieć. Po prostu się kochamy. Tak, kochamy. Choć oboje nie zdajemy sobie sprawy z tego że nasz związek wkrótce znów zostanie wystawiony na próbę.


*

czekałyście tyle a mi znowu rozdział nie wyszedł. jakieś to takie pogmatwane...ale cóż. nie umiałam napisać tego inaczej. kolejny raczej będzie lepszy..

+ zapraszam na wznowione opowiadanie dla tych którzy nie wiedzą http://love-you-so-much-ever.blogspot.com/  oraz na http://rozabezkolcow-bvb.blogspot.com/
liczę też na Wasze komentarze, bo dzięki nim chcę pisać <3 dziekuję za wszystko !
czytasz ? komentuj :)


26 komentarzy:

  1. Kocham to < 33.
    Rozdział jest świetny jak zawsze.Mmm... Marco nie spodziewałam się.Czekam na kolejne twoje dzieła:**
    Polecam: http://piszczu26bvb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chce żeby ona była z Robertem ! :// Ale rozdział Genialny !! Ja chcę więcej!! :***
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie : http://nigdyniemyslzemaszzlezycie.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są razem <33
    Czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny rozdział jak zwykle! Jestem wkurzona nieco postawą Wery, bo ona cały czas trzyma Roberta w niepewności! Ja jestem oczywiście za tym, żeby Weronika i Lewandowski byli razem c;
    Zapraszam do mnie:
    http://olailukaszstory.blogspot.com/
    http://weronikaikubastory.blogspot.com/
    http://i-need-your-love-bvb.blogspot.com/
    Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że jednak Wera jest z Marco! <3
    Trzymam za nich kciuki ;)
    Rozdział jest boski jak zawsze! Kocham to jak cholera <3
    Czekam na kolejny!
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny rozdział. *-*
    Jak zawsze!
    Nie mów,że jest zły lub kiepski...zawsze są świetne!
    Marco jest taki kochany,lecz żal mi Roberta. Zerwał z Anką,aby być z Weroniką,a ta...ma Reusa.
    Uwielbiam wszystko to co piszesz. Jesteś niesamowita! Mam nadzieję,że u Ciebie wszystko w porządku...
    Życzę powodzenia!Pozdrawiam i dziękuje za wszystko ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie kłam bo, jest cudowny, boski, niesamowity i nie wiem jaki jeszcze, po prostu świetny, jak zawsze. Nie wiem czemu ale chce żeby Werka była Lewym, ale to twoja decyzja. Czytam wszystkie twoje blogi i każdy jest cudowny. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ona musi być z Lewym! Wiem że zmieniam zdanie co kilka chwil ale ja tak chcę! :D
    Rozdział niesamowity! Dużo emocji! :)
    Czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi się tam cholernie podoba.!;)
    I już nie mogę się doczekać co się wydarzy. xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdział genialny ! <3 Ja w sumie nie wiem kto jest lepszym kandydatem dla Werki, ale dobrze jest tak jak teraz , są szczęśliwi i to jest najważniejsze . Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Osz Kuba Ty zdrajco! xD Zamiast pomóc Lewemu odzyskać Weronikę, to ten idzie z radą do Reusa ;D Yyy, a była nadzieja. Ale jeśli bohaterka jest naprawdę szczęśliwa z Marco, to mi nie pozostaje nic innego jak tylko się cieszyć. Awww Marco z bukietem czerwonych róż. Rozpływam się nad nim ;) Rozdział fantastyczny! Pozdrawiam i życzę dużo wenki kochana ;**

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie ;) Czekam na kolejny i cieszę się, że wrócili do siebie ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurde, no! A miałam nadzieje, ze może jednak Weronika i Lewy... Że coś zaiskrzy. No ale, zobaczymy co będzie dalej. Przecież to jeszcze nie koniec i dobrze o tym wiemy, a ostatnie słowa wywołały u mnie natychmiastową chęć przeczytania Twojego kolejnego dzieła (; Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tam się ciesze, że ona jest z Marco ;)
    świetny rozdział ♥
    może troszkę krótki?
    czekam na następny ;3
    weny <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdział genialny *-*
    Czekam na kolejny ^^
    pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  16. Ona musi być z Robertem! BŁAAAAAAAAAAGAM. <3

    OdpowiedzUsuń
  17. czytam z wieeelkim opóźnieniem, ale znasz moją sytuację, kochana. powiem Ci, że czytając tamte rozdziały przeszło mi przez myśl "oho, ona chyba będzie z Robertem" zaczęłam się nawet trochę cieszyć, bo jakoś ta dwójka jest słodka razem. oczywiście, Weronika z Reusem też są słodcy, ale to jednak nie to samo.. nie wiem czemu, ale uwielbiam, kiedy Wera jest z Lewym. i tak już chyba pozostanie ;> ale cóż, połączyłaś ich z powrotem razem i nic tylko cieszyć się ich szczęściem! nie ma nic na siłę, niech robią to, co czują w sobie. powiem Ci szczerze, że bardzo zazdroszczę Ci tego talentu, który masz! Twoje rozdziały są perfekcyjne i ciekawe, jednym słowem idealne <3 buziaki i jeszcze raz dziękuję za wsparcie, jesteś wspaniała! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja już sie cieszyłam że będzie z Robertem...
    ale mimo wszystko rozdział jest i tak cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeszło mi już przez głowę że będzie z Robertem. Cieszę się że jednak jest z Marco. Oby już nic między nimi się nie zepsuło. Przepraszam że tak późno czytam, ale czasu nie miałam ;* Widzę że u ciebie już wszystko w porządku. Cieszę się :) Pozdrawiam ciepło. Paulina ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochany Kubuś wszystko umie załatwić :D
    kolejne Twoje opowadania - bomba :D
    Czekam na kolejny rozdział :D
    Zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurde! No ja już sama nie wiem... Niby fajnie, że jej się układa z Marco, ale Robert na tym cierpi.. Wydaje mi się, że Lewy pokazał jej już nie jeden raz jak mu zależy.. Cholera... Ciężką sprawa.. Mam nadzieję, że zrobisz tam jakieś zawirowania i jeszcze będę mogła pooglądać sobie moja ulubioną parę tego opowiadania w jakiejś intymnej sytuacji ;-) Powiedz mi kochana na kiedy przewidujesz kolejny rozdział?? Ją już nie mogę się go doczekać:-D:-D Serdecznie cię pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci kochana za te wyjątkowe słowa. tak myslę że chyba zdążę na jutro, a jeśli nie to na wtorek :)

      Usuń
  22. Są razem <3
    Super rozdział :-)
    Czekam na kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  23. I znowu tyle emocji! ;D
    Kochana uwielbiam Twojego bloga! ;)
    Cieszę się, że Marco znowu jest z Werką, ale baardzo szkoda mi Lewuska ;c
    Fajnie by było, gdyby te zamieszanie było związane z Lewym i Weroniką. ^^
    Zapewne wiesz co mam na myśli :)
    Nie mogę się doczekać nexta ;3
    Zapraszam również do mnie na 23 :D
    Buziaki ;**

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialny!!!
    Jak dobrze że Marco się pogodził z Werką bo już się martwiłam ;)
    Czekam na kolejny :)))
    Pozdrawiam ;***

    OdpowiedzUsuń
  25. podoba mi się! i tak powinno być! Wera pasuje do Marco bardziej niż do Roberta, który powoli zaczyna mnie denerwować. niech piłkarz wreszcie da jej spokój! czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy